Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Kremówka, Kalwaria i o tym jak nie stanęłam na Giewoncie [ZAKOPANE 2017]

17 lipca – kierunek Zakopane!
W Zakopanem ostatni raz byłam mając 9 lat. Teraz mam 19. Więc idealna pora, żeby wybrać to miejsce jako kierunek wakacyjnej podróży. Nie chcę, żeby ten wpis brzmiał jak bardzo szczegółowa relacja, ale niektórych elementów pewnie nie uniknę. Tak więc… 

Wyruszyliśmy z rodzinką o 5 rano. Ja, moja siostra i rodzice. Z oczywistych powodów nie będą pojawiali się na zdjęciach. Prywatność jest dla mnie czymś ważnym i chociaż mogę pisać na dosyć intymne tematy dotyczące tylko mnie i moich poglądów, to taka rzecz jak zdjęcia mojej rodziny – jest dla mnie nie do publikacji. 
Pierwszym postojem w drodze do Zakopanego były Wadowice. Nie byłam tam nigdy, chociaż chciałam się wybrać od dawna, głównie na najlepsze „papieskie kremówki”. No i łyknąć trochę z historii życia sławnego Polaka. Więc… Odwiedziłam dom rodzinny Jana Pawła II. Aktualnie funkcjonuje w nim muzeum, dosyć nowoczesne, bilet normalny to 20 zł, ale uważam, że warto zobaczyć.

Zjadłam kremówkę – ostatecznie n…

Wróciłam! + Co nieco o Zakopanem!

Dawno mnie tu nie było. W planach na wakacje podjęłam się pisania na blogu 2-3 razy w tygodniu. Nie wyszło – ostatni wpis był tydzień temu. Jednak w tej samej liście planów zapowiedziałam wyjazd do Zakopanego. I to właśnie on był przyczyną mojej nieobecności.

Góry są piękne. W tych polskich byłam dopiero trzy razy – pierwszy raz w Tatrach - jakoś w drugiej klasie szkoły podstawowej, później w 2016 roku w Górach Stołowych, a teraz, w 2017 roku, znowu Tatry.

Cała podróż trwała sześć dni – od poniedziałku do soboty. Zdecydowanie za mało czasu, żeby zobaczyć wszystko, co chciałam. Dlatego z pewnością w najbliższych latach powtórzę wyjazd w tamte strony!

Długo zastanawiałam się jak opisać moje wrażenia. Ciężko byłoby zawrzeć wszystkie uczucia, przemyślenia i godne polecenia miejsca w jednym tekście. Sześć dni to również wcale nie tak mało jeśli chodzi o masę zdjęć, którymi chciałam się z wami podzielić. Z tego powodu postanowiłam, że nie powstanie jeden wpis… tylko 3! Każdy opisujący dwa …

CYTATY, które zmieniły coś w moim życiu!

Śmieszy mnie to, że ludzie popełniają wciąż te same błędy. Mamy nieograniczony dostęp do wiedzy i doświadczeń innych. Półki bibliotek uginają się pod nieprzeczytanymi przez nas książkami – a przecież każda książka to historia ludzi, którzy mieli pewne problemy i sobie z nimi radzili. I nieistotne, czy są to postacie zmyślone, czy biografie prawdziwych osób. Powinniśmy z tego czerpać.
To samo dotyczy filmów. Muzyki. Tego, co mówią nam inni ludzie. Każdy z nas jest unikatowy i wyjątkowy, ale życie jest także schematyczne. To, czego nauczyli się inni, my sami możemy wykorzystać u siebie.

Cytaty – to źródło „życiowej wiedzy” z którego osobiście baaaardzo lubię korzystać. Przeczytanie paru zdań zajmuje kilka sekund – a możliwe, że coś akurat trafi w punkt i okaże się genialnym rozwiązaniem dla mojego problemu. To jedno zdanie jest jak zapałka – sama nic nie zdziała, ale jeżeli skupię się na niej i będę próbowała ją wykorzystać, to mogę rozpalić przy jej pomocy ognisko i się ogrzać.
Chciałab…

Moje ulubione POLSKIE KANAŁY na YouTube

Większość mojego codziennego wolnego czasu zabiera internet. Najlepiej idzie to YouTube’owi. Wczoraj miałam napisać post na bloga. Nie wyszło. Przeglądałam YouTube. Dlatego dzisiaj postanowiłam, że powstanie tekst… właśnie o nim.
YouTube – serwis internetowy założony w lutym 2005 roku, który umożliwia bezpłatne umieszczanie, odtwarzanie strumieniowe, ocenianie i komentowanie filmów. Prezesem od 2014 roku jest Susan Wojcicki.
Podejrzewam, że każdy wie, o co w tym chodzi, ale dla „nowych w Internetach” podaję definicję YouTube z Wikipedii.
MAŁE „STORY TIME” W moim odczuciu YouTube istnieje od pierwszych filmików Abstrachuje. Kilka dobrych lat temu liczyły się dla mnie tylko zabawne treści (ogólnie wszystkie strony internetowe miały mi przynosić frajdę i nic poza tym). Wtedy nie poświęcałam oglądaniu filmów dużo czasu, zwłaszcza, że nie miałam internetu w domu.
Później (dużo później) zaczęły interesować mnie filmy o książkach – recenzje, podsumowania czytelnicze miesiąca i book haul’e. Li…

Zazdrość - RÓB TO DOBRZE!

Od początku założenia bloga, ten tekst dusił się gdzieś we mnie. W końcu postanowiłam moje zagmatwane przemyślenia przelać na papier i ułożyć je jak puzzle, by w końcu stworzyły jedną, spójną całość. No to tak…


Jestem zazdrosna. Ty też jesteś.Będę pewna siebie i nawet stwierdzę, że nie istnieje człowiek, który nie odczuwałby zazdrości, mniejszej czy większej. Jednak porównując to uczucie we mnie, w Tobie i jeszcze w kilku innych osobach, widać wyraźne różnice: czego zazdrościmy, jak mocno zazdrościmy, jakie emocje nam w tym towarzyszą i… co z tym faktem robimy. Te właśnie różnice są najbardziej istotne i ostatecznie wpływają na to, że moja zazdrość jest (a przynajmniej staram się, żeby była) dobra, a Twoja… jaka? Po przeczytaniu całości daj znać w komentarzu!
CZY NAPRAWDĘ JEST CZEGO AŻ TAK ZAZDROŚCIĆ?
Osobiście największą zazdrość czuję, gdy przeglądam Instagrama (lub ogólnie krążę w internecie). Wszystko co mają inni wygląda tak pięknie i bajecznie! Wstali o 5 rano i poszli biegać (po…

Czerwiec był... zwieńczeniem moich STARAŃ!

A więc znowu nadszedł czas na comiesięczne sprawozdanie. Szczerze, trochę dziwnie mi się to pisze. Są wakacje, a ja muszę swoim tekstem powrócić do dni w szkolnej ławce – w końcu początek czerwca spędziłam właśnie tam. Mam wrażenie, że minęło już kilka tygodni od rozpoczęcia wakacji – a to dopiero JEDEN tydzień. Teraz czas płynie powolutku, a pod koniec wolnego? Ucieknie mi, sama nie będę wiedziała jak i gdzie.
Życie jest okrutne, a zwłaszcza czas, który zawsze mija nie w tym tempie, co powinien. Nevermind, jak zwykle w podsumowaniu odbiegam na kilometr od tematu. Już wracamy na właściwy tor.
Początek czerwca – szkolne życie. Sprawdzian z mapy świata – państwa, stolice i ich lokalizacja. Dosyć trudna sprawa do zapamiętania (zwłaszcza Afryka), ale wiecie jaka to satysfakcja wiedzieć gdzie leży Boliwia oraz, że Doha to stolica Kataru i jak fajnie się tym popisać przed rodziną/znajomymi? Dużo świadomiej słucha się też wtedy wiadomości ze świata. Polecam!







Chwilę po tym sprawdzianie, czekała…